Robotnik pracujący z podnośnikami teleskopowymi pracującymi z niebezpieczeństwem wysokich miejsc

Elektryczna Syrena Vosco z Kutna – cena, zasięg i plany produkcji

5 min. czytania

Elektryczna wersja Syreny Vosco S106EV z Kutna to ambitny, lecz finalnie nieudany projekt polskiego EV. Auto oferowało ok. 200 km zasięgu z akumulatora 31,5 kWh i silnika 115 kW (156 KM), a prototypy wyceniano na 29–78 tys. zł. Planowana produkcja seryjna (do 1000 sztuk rocznie) nie doszła do skutku z powodu braku finansowania.

Geneza projektu – od nostalgicznej Syrenki do nowoczesnego Vosco

Początki Vosco S106 sięgają 2016 roku. Po rozstaniu AMZ-Kutno z inwestorem Polfarmex (prezes Mieczysław Wośko – stąd nazwa „Vosco”) powstała Fabryka Samochodów Osobowych „Syrena” w Kutnie. Pierwotna Syrenka S201 ewoluowała w pięciodrzwiowego hatchbacka Vosco S106, inspirowanego klasycznymi modelami Syreny 104/105.

Wersje spalinowe z 2018 roku otrzymały silnik 1.4 16V Euro 6 (General Motors/Opel), spełniający wymogi produkcji małoseryjnej. Zbudowano 12 prototypów, w tym pierwszy jeżdżący z numerem podwozia 001 (zarejestrowany, z ważnym przeglądem). Problemem okazały się prawa do nazwy „Syrena”, rosnące koszty oraz niestabilne finansowanie.

Najważniejsze daty i fakty projektu:

  • 2016 – powstanie FSO „Syrena” w Kutnie i rozwój projektu po AMZ-Kutno;
  • 2018 – gotowe prototypy spalinowe (12 sztuk), silnik 1.4 16V Euro 6 i przygotowania do produkcji małoseryjnej;
  • 2020 – premiera koncepcji Vosco S106EV i wejście w trend elektromobilności;
  • EV2 – prezentacja następcy o nowocześniejszej stylistyce, z nowym wnętrzem autorstwa Damiana Wolińskiego;
  • upadek Vosco Automotive – po odejściu Mieczysława Wośki zabrakło lidera i finansowania.

Elektryczna rewolucja – Vosco S106EV i jej parametry techniczne

W 2020 roku zespół z Kutna zaprezentował Vosco S106EV – pierwszą „elektryczną Syrenę”. Napęd stanowił silnik 115 kW (ok. 156 KM) z akumulatorem 31,5 kWh. Deklarowany zasięg ok. 200 km w cyklu mieszanym odpowiadał miejskim potrzebom, choć pozostawał w tyle za liderami segmentu (np. Nissan Leaf I gen.).

Kluczowe dane techniczne S106EV w skrócie:

Parametr Wartość
Napęd Silnik elektryczny 115 kW (ok. 156 KM)
Akumulator 31,5 kWh
Zasięg deklarowany ok. 200 km (cykl mieszany)
Liczba prototypów EV 5 jeżdżących egzemplarzy
Nadwozie aluminiowa karoseria, pięciodrzwiowy hatchback
Homologacja brak dla EV (spalinowe spełniały wymogi małoseryjne)

Tak pisano o elektrycznym Vosco w testach redakcyjnych:

Nostalgiczny styl z użytecznością, ale realia kosztów to zderzenie z brutalną rzeczywistością.

Pięć prototypów EV testowano w realnych warunkach. Projekt łączył retro-klimat z praktycznym wnętrzem i obietnicą nowoczesnych systemów, ale bez finalnej homologacji trudno było myśleć o seryjnej sprzedaży.

Następca bez Syreny – Vosco EV2 i odejście od tradycji

Vosco EV2 porzucił retro-stylistykę na rzecz nowocześniejszego języka projektowego: mniejsze reflektory, przeprojektowaną kabinę i bardziej współczesne proporcje. Auto chwalono za dynamikę, krytykowano za ograniczony zasięg i brak dojrzałej bazy produkcyjnej. Upadek Vosco Automotive po odejściu Mieczysława Wośki przesądził o losie przedsięwzięcia; prototypy „wymieciono” z garaży Polfarmexu.

Cena na rynku – od prototypu za grosze do kolekcjonerskiego „kruka”

Ceny prototypów Vosco różniły się w zależności od wersji i unikatowości. Poniżej orientacyjne kwoty i statusy:

Wersja Status Cena Uwagi
Prototypy spalinowe (2018) oferty wtórne ok. 29 tys. zł egzemplarze z przebiegiem ok. 45,5 tys. km, do negocjacji
Egzemplarz nr 001 (spalinowy) kolekcjonerski ok. 78 tys. zł pierwszy jeżdżący, zarejestrowany, ważny przegląd
Prototypy elektryczne (S106EV) pojedyncze sztuki ok. 29 tys. zł (szacunek mediów) raczej do muzeów i kolekcji niż do codziennej eksploatacji

Tak podsumowywano rynkowe szanse tych aut:

Smutna historia, ale jedyna nowożytna próba polskiego samochodu osobowego.

Prasa motoryzacyjna zgodnie podkreślała, że emocje budzi przede wszystkim historia projektu – praktyczność i dojrzałość produktu pozostawały na dalszym planie. Zdarzały się jednak entuzjastyczne epizody, jak prezentacje prototypów na zlotach czy wyjazdy po Europie.

Plany produkcji – ambitne marzenia vs. gorzka rzeczywistość

Założenia przewidywały produkcję do 1000 egzemplarzy rocznie po uzyskaniu homologacji (od 2018 r.), z naciskiem na rynek polski i debiut na targach w Poznaniu. Projekt kilkukrotnie wstrzymywano i wznawiano, a ścieżka elektryfikacji (S106EV i EV2) miała tchnąć w niego nowe życie. Ostatecznie brak stabilnego kapitału i lidera zakończył prace – dziś pojedyncze egzemplarze trafiają do kolekcjonerów i muzeów (np. Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie).

Co dalej dla polskiego EV – lekcje z Kutna

Elektryczna Syrena Vosco stała się symbolem niespełnionych ambicji: od spalinowego prototypu do EV o 200 km zasięgu, wycenianych na 29–78 tys. zł. Z doświadczeń projektu płyną konkretne wnioski dla przyszłych inicjatyw:

  • Stabilny kapitał – długofalowe finansowanie i silne przywództwo są kluczowe dla przejścia od prototypu do produkcji seryjnej;
  • Ekonomia skali – koszt baterii, łańcuch dostaw i standaryzacja komponentów decydują o cenie końcowej i konkurencyjności;
  • Homologacja i jakość – wczesne planowanie wymogów prawnych oraz testów bezpieczeństwa skraca drogę na rynek i ogranicza ryzyka;
  • Strategia marki – prawa do nazw (np. „Syrena”) i spójny wizerunek wpływają na wiarygodność projektu;
  • Partnerstwa technologiczne – współpraca z uczelniami, dostawcami i instytucjami publicznymi przyspiesza rozwój produktu.

Polska potrafi projektować ciekawe EV – brakuje jedynie pieniędzy, konsekwencji i strategii wdrożeniowej. Vosco pozostaje ważnym rozdziałem w historii rodzimej motoryzacji, także od strony oprogramowania sterującego i integracji akumulatorów.

Emil Jarecki
Emil Jarecki

Pasjonat technologii i analityk cyfrowej rzeczywistości. Na blogu poruszam tematykę z pogranicza IT i biznesu. Piszę o AI, cyberbezpieczeństwie i finansach, testuję sprzęt i analizuję trendy w social mediach. W wolnych chwilach sprawdzam nowości w świecie gier i płatności cyfrowych. Pomagam zrozumieć technologię, by służyła nam lepiej i bezpieczniej.